
wg wspomnień Pana Karola Wojtas
Budynek miał dłuższą, prostokątną bryłę, której głównym ciągiem komunikacyjnym była długa sień przebiegająca przez sam środek domu – na przestrzał, od drzwi frontowych aż do drzwi wychodzących na podwórze. Historyczną pamiątką widoczną na fasadzie była wisząca nad wejściem wypchana głowa jelenia, w której porożu znajdowało się kilka przestrzelin zrobionych w czasie wojny przez żołnierzy rosyjskich.

Parter Długa sień dzieliła parter na dwie funkcjonalne połowy:
- Od strony drogi (od późniejszej posesji Kobylańskiego): Zlokalizowane były tam dwie duże izby mieszkalne. Do każdej z nich wchodziło się osobnymi drzwiami z sieni, a dodatkowo łączyły je drzwi wewnętrzne.
- Od strony podwórka: Znajdowała się tam kuchnia, z której prowadziły dwuczęściowe schody na piętro. Pod schodami na górę umieszczono zejście do piwnicy. Po tej samej stronie mieścił się również pokój gościnny, spiżarka oraz biuro – kancelaria leśnictwa (później podobne biuro miał tam też Kobylański). Co ciekawe, w pierwotnym układzie dom nie posiadał łazienki; dobudowano ją dopiero w późniejszych latach, wydzielając część przestrzeni ze spiżarki. Do wejścia od strony podwórka przylegała również zabudowana weranda (lauba).
Piętro (góra) Przestrzeń pod dachem pełniła funkcje zarówno mieszkalne, jak i gospodarcze, a wzdłuż piętra ciągnął się korytarz:
- Od strony frontowej (z czterema oknami): W centralnej części dachu znajdowała się jedna duża izba z dwoma oknami. To tam początkowo, na czterech łóżkach, spało całe rodzeństwo (bracia oraz siostra).
- Skrajne, skośne pomieszczenia: Po bokach dużej izby znajdowały się dwie mniejsze komórki ze skośnymi dachami. Były one surowe, nieocieplone, a ich ściany wykonano jedynie z desek. Jedną z takich izdebek, wyposażoną w deskową podłogę, wykorzystywano jako magazyn do sypania i przechowywania zboża. W drugiej z czasem swój oddzielny pokoik urządził pan Karol.
- Identyczny, lecz całkowicie pusty układ bocznych komórek, znajdował się również po drugiej stronie dachu.
„Na strychu starej leśniczówki, tam u góry, leżały kiedyś metalowe, kute litery. Nie były to zwykłe ozdoby – każda miała z tyłu ostre szpice, dzięki którym można było wbijać je w drewniane bale budynku. Kiedy byłem dzieckiem, napis był już dawno zdjęty ze ściany i nikt z nas nie wiedział, skąd pochodził ani co właściwie oznaczał. Dla nas były to po prostu ciekawe przedmioty do zabawy. Próbowaliśmy układać z nich nazwę „Krasiejów”, bo tak przecież nazywała się leśniczówka. Za każdym nijak się dało. Nie rozumieliśmy wtedy, dlaczego nie da się ułożyć tej nazwy. Dopiero po wielu latach uświadomiłem sobie, że litery pochodziły z dużo starszego napisu. Jestem pewien, że można było z nich ułożyć początek „Roten…”, czyli fragment dawnej niemieckiej nazwy Rothenburg. Były więc niemym świadectwem wcześniejszej historii tego miejsca. To, co dla nas było zwykłą dziecięcą zabawą, okazało się z perspektywy czasu cenną pamiątką po przeszłości leśniczówki i zachodzących tu zmianach historycznych.” *

Piwnica Pod budynkiem znajdowała się rozległa piwnica, do której wchodziło się po zakręcających schodach bezpośrednio z sieni. Jak wspominałem w poprzednich odpowiedziach, piwnica składała się łącznie z czterech pomieszczeń. W jej poszczególnych izbach znajdowały się: potężny, szamotowy piec chlebowy (tzw. piekarok), suche wybetonowane pomieszczenie do składowania ziemniaków, wymurowana z cegieł studnia z lodowatą wodą, pełniąca latem funkcję naturalnej lodówki, oraz sucha komnata z osobnym, murowanym wędzownikiem.
W XIX wieku – po wybudowaniu leśniczówki nadano jej nazwę ROTHENBUG. Po II W.Ś. polskie władze zastąpiły starą nazwę nową – KRASIEJÓW.


Jak widać – przywrócona nazwa Krasiejów nawiązuje do pierwotnej nazwy przysiółka Kolonia Krasiejów [Krascheove häufer] ( häufer – określenie małych przysiółków, pojedynczych zabudowań lub grupy domów należących do danej miejscowości). Nazwa z pocz. XIX wieku – Krasckow – wskazuje na zniekształcony zapis Krascheov.
Otoczenie, sady i pola Leśniczówka, zgodnie z dawnymi standardami, była zaplanowana jako potężne, samowystarczalne gospodarstwo. Przylegały do niej dwa hektary pól ornych oraz olbrzymia, trzyhektarowa łąka, która ciągnęła się naprzeciwko tamtejszego źródła.
Wg zapisów historycznych w połowie XIX w. do Jankowic przypisana była pobliska leśniczówka w lesie, którą zamieszkiwało 8 osób a w 1861 r. utrzymywano 2 konie, 6 sztuk bydła rogatego oraz 4 świnie.
Posesja słynęła ze wspaniałych ogrodów ułożonych kaskadowo w kilku poletkach. W sadach rosły grusze oraz wielkie ilości śliw (w tym różne odmiany renklod, węgierek i mirabelek nieszczepionych). Pielęgnowano w nich także około dziesięciu różnych odmian jabłoni, począwszy od wczesnych papierówek po drobne, lecz niezwykle słodkie „cukrówki”. Ponadto na ścianach leśniczówki prowadzono pnącza winogron, które owocowały tak obficie, że nieraz zaglądały przez okna do środka. Na zimę pędy te zdejmowano z drabinek, zwijano i dla ochrony przed mrozem zakopywano w końskim oborniku.

Zaraz przy zabudowaniach, niedaleko zrekonstruowanej po pożarze stodoły, zaczynały się tereny leśne odgrodzone systemem wysokich płotów i bram („wrót”), które dawniej chroniły prywatne pola rolników i kontrolowały przemieszczanie się zwierzyny. Również po drugiej stronie drogi, naprzeciw leśniczówki, usytuowana była omówiona wcześniej, wielka dwupiętrowa „łownia” wybudowana z drewnianych bali, z której za czasów hrabiego Hercoga odławiano z lasu żywą zwierzynę.
Łownia była specjalną drewnianą budowlą, która z zewnątrz przypominała stodołę, a w rzeczywistości służyła do chwytania żywej zwierzyny.
Wygląd i konstrukcja budynku – Budowla była bardzo stabilna, a jej wielkość była zbliżona do sporego pokoju. Została zbudowana z przepołowionych drewnianych bali, które wsuwano w specjalnie wyrzeźbione rowki znajdujące się w pionowych słupach. Łownia posiadała dach oraz dwoje drzwi – jedne z nich skierowane były w stronę Kuźni, natomiast drugie wychodziły na stronę Rudy Kozielskiej.
Wnętrze budynku dzieliło się na dwa poziomy:
- Na dole znajdowało się jedno obszerne pomieszczenie, do którego wchodzić miały zwierzęta.
- Na górze mieściło się piętro dla myśliwego, w którym wycięto specjalne okienka obserwacyjne.
Jak działał mechanizm chwytania? Z racji tego, że hrabia Hercog na szeroką skalę handlował żywą zwierzyną, system odławiania musiał być skuteczny, a zarazem nie robić zwierzętom krzywdy. Budowla wykorzystywała system ruchomych wrót osadzonych w wyrzeźbionych rowkach i zawieszonych na rolkach.
Osoba odpowiedzialna za łowy siedziała na piętrze i przez wycięte okienka dyskretnie obserwowała otoczenie. Kiedy niczego nieświadome zwierzę weszło do dolnego pomieszczenia, obserwator zwalniał mechanizm (jak określa to rozmówca: „ciaknął”), co powodowało, że ciężkie wrota natychmiast opadały w dół, szczelnie zamykając zwierzynę w środku.
CIEKAWOSTKA: z miejscem tym oraz działalnością arystokraty wiązała się w okolicy ciekawa opowieść – starzy ludzie wspominali, że sprowadził on do specjalnego ogrodzenia wyselekcjonowanego „złotego jelenia”, który miał zapoczątkować nową rasę tych zwierząt w tamtejszych lasach.

* – czyżby podobne litery były widoczne do dzisiaj na budynku QUID AD TE w Rudzie Kozielskiej ?
opracowanie: D.Poborski
na podstawie rozmowy z Panem Karole w grudniu 2025 roku





W praktyce kartograficznej spotyka się kilka podobnych oznaczeń:
| Skrót | Niemieckie rozwinięcie | Znaczenie |
|---|---|---|
| F.H. | Forsthaus | leśniczówka, dom służbowy leśniczego |
| F. | Försterei / Forsthaus | leśniczówka |
| U.F. | Unterförsterei | podleśnictwo (siedziba podleśniczego) |
| O.F. | Oberförsterei | nadleśnictwo |
| J.H. | Jagdhaus | domek myśliwski |
| W.H. | Waldhaus | dom leśny, czasem gajówka |
Różnica między U.F. a F.H.
To ważne dla interpretacji załączonych map:
- F.H. (Forsthaus) oznacza przede wszystkim budynek mieszkalny związany z leśnictwem – miejsce zamieszkania leśniczego lub strażnika.
- U.F. (Unterförsterei) oznacza już jednostkę administracyjną lasów, której siedzibą mógł być właśnie taki budynek.
Czyli:
U.F. mogła znajdować się w budynku oznaczonym jako F.H., ale nie każdy F.H. był samodzielnym Unterförsterei.







opracowanie: D.Poborski
polecane:

Dodaj komentarz