
Cegielnia Corvey – zapomniana fabryka cegły w sercu Lasów Rudzkich
Dziś trudno uwierzyć, że w samym środku Lasów Rudzkich, niedaleko leśniczówki Corvey i drogi prowadzącej z Rud do Kuźni Raciborskiej, przez kilkadziesiąt lat funkcjonował jeden z ważniejszych zakładów przemysłowych należących do książąt raciborskich. Nie był to wielki kombinat ani nowoczesna fabryka z wysokim kominem, lecz cegielnia, która dostarczała materiał budowlany dla rozwijającego się majątku książęcego i okolicznych miejscowości.
Choć dziś po zakładzie pozostały jedynie ślady w terenie oraz dawne glinianki, zachowane dokumenty administracji dóbr von Ratibor pozwalają odtworzyć codzienne życie tego niezwykłego miejsca.
Cegielnia o wielu nazwach
W archiwach zakład występuje pod kilkoma nazwami: Ziegelei Corvey, Ziegelei Ostroin, Ziegelei Osterein, a sporadycznie także Ziegelei Osterstein. Nie oznacza to jednak istnienia kilku różnych cegielni. Wszystkie określenia odnoszą się do tego samego zakładu funkcjonującego w pobliżu osady Corvey, przy trakcie prowadzącym do Kuźni Raciborskiej (Ratiborhammer).
Różnice w nazewnictwie wynikały z ewolucji lokalnej administracji, zmian zapisu nazw własnych oraz praktyki kancelaryjnej urzędników książęcych. W dokumentach z lat osiemdziesiątych XIX wieku częściej spotykamy nazwę Osterein, pod koniec stulecia Osterstein, natomiast w okresie międzywojennym dominuje określenie Corvey lub Ostroin.
Zakład usytuowano w miejscu niemal idealnym. W bezpośrednim sąsiedztwie znajdowały się bogate pokłady gliny, rozległe lasy dostarczające opału oraz dobra sieć dróg umożliwiająca transport gotowych cegieł do Rud, Kuźni Raciborskiej, Jankowic i pozostałych folwarków książęcych.
Gliniane bogactwo Lasów Rudzkich
Paradoksalnie to, co dla okolicznych rolników stanowiło poważny problem, dla cegielni było prawdziwym skarbem.
Grunty wokół Corvey składały się głównie z ciężkich glin i iłów, słabo przepuszczających wodę. Uprawa takich pól wymagała kosztownego odwadniania i przynosiła znacznie gorsze plony niż na lżejszych glebach. Administracja książęca doskonale zdawała sobie jednak sprawę z wartości tego surowca.
W pobliżu cegielni funkcjonowała Lehmgrube, czyli glinianka, z której wydobywano materiał do produkcji cegły. Dokumenty z 1924 roku wspominają nawet o planach ponownego otwarcia wyrobiska i zwiększenia wydobycia gliny. Jednocześnie dzierżawcy pobliskich pól mieli bezwzględny zakaz samowolnego wybierania gliny lub piasku ze swoich działek. Każdy taki przypadek oznaczałby uszczuplenie zasobów należących do księcia.
Ludzie cegielni
Największą wartością zachowanych akt są informacje o samych pracownikach. Dzięki nim można odtworzyć strukturę zatrudnienia oraz poznać nazwiska ludzi, którzy przez dziesięciolecia tworzyli historię tego zakładu.
Na czele cegielni stał Ziegelmeister – mistrz ceglarski odpowiedzialny za organizację całej produkcji. Funkcję tę pełnił Franz Sobek, jedna z najciekawszych postaci pojawiających się w archiwach dóbr książęcych.
Sobek rozpoczął pracę jako zwykły robotnik cegielni. Dokumenty z 1881 roku wymieniają go jeszcze jako Ziegeleiarbeiter, jednak jego wiedza i doświadczenie sprawiły, że w ciągu kilku lat awansował na stanowisko mistrza.
Był specjalistą niezwykle cenionym przez administrację. W jednym z urzędowych pism z 1890 roku zapisano, że prowadzi produkcję cegieł „zręcznie i ku pełnemu zadowoleniu”. Tak wysoka ocena dawała mu silną pozycję negocjacyjną. Gdy zagroził odejściem z pracy, zarząd dóbr zgodził się obniżyć czynsz za użytkowane mieszkanie i pole z ponad trzydziestu sześciu do zaledwie piętnastu marek rocznie. Tego rodzaju ustępstwa wobec robotników należały w XIX wieku do rzadkości i najlepiej świadczą o wartości jego kwalifikacji.
Nie mniej ważną funkcję pełnił Carl Janotta, zatrudniony jako Ziegelbrenner, czyli wypalacz cegieł. To właśnie od jego doświadczenia zależała jakość gotowego produktu. Piece ceglarskie wymagały nieustannego nadzoru, a najmniejszy błąd mógł doprowadzić do zniszczenia całej partii wypalanych cegieł.
Kolejną grupę stanowili Ziegelstreicher – formierze ręcznie wykonujący cegły z przygotowanej gliny. W źródłach pojawiają się między innymi Carl Franorz, którzy wykonywali niezwykle ciężką i monotonną pracę polegającą na wypełnianiu drewnianych form oraz przygotowywaniu cegieł do suszenia. Dokumenty wskazują, że przynajmniej część z nich była niepiśmienna i podpisywała urzędowe umowy prostym znakiem krzyża.
Robotnik od wszystkiego
Cegielnia funkcjonowała w rytmie pór roku. Produkcja cegieł odbywała się przede wszystkim od wiosny do jesieni, dlatego większość zatrudnionych nie pracowała tam przez cały rok.
W aktach bardzo często spotykamy określenie Forst- und Ziegeleiarbeiter – robotnik leśny i cegielniany. Oznaczało ono ludzi wykonujących dwa zawody jednocześnie.
Latem formowali cegły, wydobywali glinę lub obsługiwali piece.
Zimą ścinali drzewa, pracowali przy zrywce drewna i wykonywali inne prace leśne na rzecz książęcego nadleśnictwa.
Tak pracowali między innymi Anton Kocztorz oraz Isidor Kubik. W jednej z petycji Antoni Kocztorz sam wyjaśnia, że w sezonie letnim pracuje jako Ziegelstreicher, natomiast zimą zatrudniony jest w lasach książęcych. Ten zapis doskonale pokazuje, jak ściśle powiązana była gospodarka leśna z przemysłem cegielnianym.
Cegły zamiast pieniędzy
Cegielnia pełniła również funkcję zaplecza budowlanego całego majątku.
Robotnicy mieszkający w osadach należących do księcia mieli zapisane w umowach, że w razie konieczności drobnych napraw budynków otrzymają z cegielni odpowiednią liczbę cegieł bezpłatnie. Musieli jedynie samodzielnie opłacić robociznę.
Pokazuje to, że cegła była nie tylko produktem handlowym, lecz także swoistą wewnętrzną walutą funkcjonującą w gospodarce dóbr książęcych.
Wielkie plany i kolejka wąskotorowa
Najbardziej niezwykły epizod w dziejach cegielni rozegrał się w czasie hiperinflacji po zakończeniu I wojny światowej.
3 lutego 1923 roku kierownik zakładu z Raciborza, Oskar Jambor, zwrócił się do administracji książęcej z propozycją wydzierżawienia cegielni.
Oferta była bardzo nowoczesna. Jambor zobowiązywał się nie tylko uruchomić produkcję, ale również wybudować kolejkę wąskotorową prowadzącą od cegielni wzdłuż szosy do Kuźni Raciborskiej oraz urządzić punkt przeładunkowy przy głównej linii kolejowej. Co ciekawe, czynsz chciał płacić nie pieniędzmi, lecz gotowymi cegłami, które w warunkach galopującej inflacji przedstawiały znacznie większą wartość niż szybko tracąca siłę nabywczą marka.
Administracja odrzuciła jednak jego propozycję.
Powód był prosty.
Wewnętrzna korespondencja urzędników ujawnia, że książęcy zarząd uznał przedsięwzięcie za na tyle dochodowe, iż postanowił zrealizować niemal identyczny plan we własnym zakresie. Zamierzano samodzielnie uruchomić cegielnię, wybudować kolejkę we współpracy z Zarządem Lasów oraz stworzyć skład materiałów budowlanych przy Oberhütte.
Jest to doskonały przykład sposobu myślenia administracji wielkich majątków ziemskich początku XX wieku – najbardziej rentownych przedsięwzięć nie oddawano prywatnym przedsiębiorcom.

Zapomniany fragment historii
Dziś po cegielni Osterein pozostały jedynie ślady w krajobrazie oraz archiwalne dokumenty. Nie zachowały się kominy, piece ani zabudowania produkcyjne. Przetrwały jednak nazwiska ludzi, którzy przez dziesięciolecia wydobywali glinę, formowali cegły i wypalali materiał, z którego powstawały budynki w Rudach, Jankowicach i wielu innych miejscowościach dawnego księstwa raciborskiego.
Historia cegielni Corvey przypomina, że Lasy Rudzkie nie były wyłącznie krainą myśliwych, leśników i drwali. Były również miejscem rozwoju przemysłu, którego znaczenie dla lokalnej gospodarki było znacznie większe, niż mogłoby się dziś wydawać. Każda odnaleziona wzmianka archiwalna pozwala przywrócić pamięć o ludziach, którzy pozostawali dotąd niemal całkowicie anonimowi, choć to właśnie ich codzienna praca współtworzyła krajobraz historyczny okolic Jankowic i Rud.
| Osoba | Funkcja | Okres potwierdzony w źródłach | Uwagi |
|---|---|---|---|
| Franz Sobek (Franciszek Sobek) | Robotnik cegielni (Ziegeleiarbeiter), następnie Mistrz Ceglarski (Ziegelmeister) | 1881–1891 | Najważniejsza postać cegielni. Awansował z robotnika na mistrza ceglarskiego. Zarządzał produkcją. Wynegocjował znaczną obniżkę czynszu dzięki swojej wysokiej pozycji zawodowej. |
| Carl Janotta (Karol Janotta) | Wypalacz cegieł (Ziegelbrenner) | 1894–1897 | Odpowiadał za obsługę pieców ceglarskich i proces wypalania cegły. Przybył z Małych Rud (Klein-Rauden). |
| Carl Franorz | Strychacz / Formierz cegieł (Ziegelstreicher) | 1894–1907 | Ręcznie formował cegły. Później występuje już jako robotnik leśny (Forstarbeiter). |
| Anton Kocztorz (Antoni Kocztorz) | Robotnik leśny i cegielniany (Forst- und Ziegeleiarbeiter), sezonowo także Ziegelstreicher | 1882–1898 | Typowy przykład pracownika sezonowego – latem zatrudniony w cegielni, zimą w lasach książęcych. |
| Isidor Kubik (Izydor Kubik) | Robotnik leśny i cegielniany (Forst- und Ziegeleiarbeiter), później robotnik cegielni (Ziegelarbeiter) | 1882–1891 | Stały pracownik zatrudniany zarówno przy gospodarce leśnej, jak i produkcji cegieł. |
| August Sonntag (?) | Robotnik cegielni (Ziegelarbeiter), później robotnik leśny | ok. 1891–1894 | Zajmował mieszkanie służbowe w Corvey. Po jego wyprowadzce lokal przejął Carl Frauort. |
| Oskar Jambor | Kierownik zakładu (Betriebsleiter), przedsiębiorca | 1923 | Nie był pracownikiem cegielni. Złożył projekt wydzierżawienia zakładu, budowy kolejki wąskotorowej i uruchomienia produkcji. |
| Stephan Marek (Stefan Marek) | Robotnik tartaczny (Brettmühlenarbeiter), później robotnik leśny | od 1910 | Nie ma potwierdzenia pracy w cegielni. Pojawia się jedynie w dokumentach dotyczących mieszkań służbowych w Corvey. |
| Franz Orschulik | Robotnik tartaczny (Brettmühlenarbeiter) | 1874–1881 | Nie był pracownikiem cegielni, lecz tartaku należącego do tego samego kompleksu gospodarczego Corvey. |
Hierarchia zawodowa w cegielni
Na podstawie akt można odtworzyć strukturę organizacyjną zakładu:
- Ziegelmeister (Mistrz Ceglarski) – kierownik produkcji, odpowiedzialny za cały proces technologiczny (Franz Sobek).
- Ziegelbrenner (Wypalacz cegieł) – specjalista nadzorujący piece i wypał (Carl Janotta).
- Ziegelstreicher (Strychacz/Formierz cegieł) – robotnik ręcznie formujący cegły (Carl Frauort, Carl Trauorz).
- Ziegelarbeiter (Robotnik cegielni) – pracownik wykonujący prace pomocnicze przy wydobyciu gliny, suszeniu, transporcie i załadunku (m.in. Franz Sobek w początkowym okresie, August Sonntag, Isidor Kubik).
- Forst- und Ziegeleiarbeiter (Robotnik leśny i cegielniany) – pracownik sezonowy zatrudniany latem w cegielni, zimą przy pracach leśnych (Anton Kocztorz, Isidor Kubik).
Uwaga źródłowa
Analiza dokumentów pokazuje, że większość zatrudnionych nie była wyłącznie pracownikami cegielni. Administracja dóbr księcia raciborskiego prowadziła elastyczną politykę zatrudnienia – ci sami ludzie wykonywali latem prace przy wydobyciu gliny i produkcji cegieł, natomiast zimą pracowali jako drwale, furmani lub robotnicy leśni. Dzięki temu książęce przedsiębiorstwa mogły zapewnić zatrudnienie przez cały rok, a jednocześnie ograniczać koszty utrzymania stałej załogi. Ten model organizacji pracy był charakterystyczny dla wielkich majątków ziemskich Górnego Śląska w drugiej połowie XIX wieku.
polecane:

Dodaj komentarz