
Dzięki dokumentom z Archiwum Państwowego we Wrocławiu mamy niepowtarzalną okazję przeanalizować moment przejścia Jankowic z rąk Wraninskich do Fragsteinów (1573), a następnie ich sprzedaż Jerzemu Stoltzowi (1593). Są to kluczowe daty dla odtworzenia pełnej historii własnościowej naszej wsi przed wojną trzydziestoletnią.
HISTORIA TRANSAKCJI KUPNA-SPRZEDAŻY JANKOWIC 1573-1593
- 1573 – zbywający Jankowice – Wacław Wraninsky z Wranina i na Lubowicach
- 1573 – kupujący – Jan Fragstein
- 1593 – kupujący Jerzy Stolz (Girzik Sstolcz) – nowy właściciel
Pierwszy dokument przedstawia transakcję kupna – sprzedaży, która została dokonana w Raciborzu w piątek po świętym Idzim (4 września) roku Pańskiego 1573.
sprzedający: Wacław Wraninski z Wranina i na Łubowicach [Václav Vraninský z Vranína a na Lubovicích]
kupujący: Jan Fragstein [Jan Francksteyn (Frauckssteyn) z Načeslavic]
a opisane w dokumencie pzedmiot transakcji to dobra „ve vsi Jankovicích a vsi Šamoticích v knížectví našem ratibořském”
Uwspółczesniona wersja tłumaczenia dokumentu brzmi:
Maksymilian Drugi, z Bożej łaski wybrany Cesarz Rzymski, po wszystkie czasy pomnożyciel Rzeszy, w Germanii oraz król węgierski, czeski, dalmatyński, chorwacki, arcyksiążę austriacki i margrabia morawski, luksemburski i śląski, książę i margrabia łużycki oraz książę opolski i raciborski.
Oznajmiamy tym naszym listem powszechnie wobec wszystkich, że przed urodzonego radcę i starostę ziemskiego naszych księstw opolskiego i raciborskiego, wiernego nam miłego Jana Pruszkowskiego z Pruszkowa i na Semicach, któremu w tej mierze na ten czas władzę naszą raczyliśmy nadać.
Wystąpił sławetny, wierny nasz miły Wacław Wraninski z Wranina i na Lubowicach, pełniący obowiązki starosty księstwa raciborskiego, będąc zdrów na ciele i umyśle, za dobrowolną radą wszystkich swoich przyjaciół wyznał, że prawym kupnem w prawe i sprawiedliwe dziedzictwo swoje we wsi Jankowicach i wsi Szymocicach w naszym księstwie raciborskim (przekazał), co mu się w tychże wsiach sprawiedliwie należało.
Tak jak to jego ojciec nieboszczyk dzierżył, używał i po swoich przodkach dziedzicznie w spokoju osiadł: z ludźmi czynszowymi i nieczynszowymi, osiadłymi i nieosiadłymi, zagrodnikami z dworem, folwarkiem, ogrodami, rolami oranymi i nieoranymi, z czynszami, osypami, robotami (pańszczyzną), winami, pocztami i wszystkimi innymi powinnościami.
Z lasami, borami, gajami, dąbrowami, zaroślami, rzekami i wodami płynącymi oraz stojącymi, stawami, miejscami pod stawy, młynami, miejscami pod młyny, pastwiskami i wszelkim innym przynależnym mieniem.
Z pożytkami i dochodami niemałymi i wielkimi, jakimikolwiek nazwami się mienią lub mienione być mogą, służącymi jemu samemu, jego spadkobiercom i potomkom, niczego nie wyłączając ani nie pozostawiając, prócz dzieweczki, którą jego matka chowała w dziedzictwie.
Tak szeroko i daleko we wszystkich tych miedzach i granicach, jak tenże majątek od starodawna od innych jest oddzielony, a on go sam po swoich przodkach miał, dzierżył i używał według brzmienia starych listów (dokumentów), wydanych niegdyś na tenże majątek.
(Sprzedał) sławetnemu, wiernemu naszemu miłemu Janowi Fragsteinowi z Naczysławic, jego spadkobiercom, potomkom i bliskim.
Tak, że teraz wymieniony Jan Fragsteinowi wraz ze swoimi spadkobiercami i potomkami będzie mógł powyżej wymieniony majątek ze wszystkimi jego przynależnościami, jak wyżej wspomniano, mieć, dzierżyć, używać, oddać, sprzedać, zastawić, zamienić i uczynić z nim jako ze swym własnym dziedzictwem, jakby mu się najlepiej zdawało, podobało i zostało doradzone.
Z całą pilnością powyżej wymienionego starostę naszych wyżej opisanych księstw w naszym imieniu o tegoż potwierdzenie prosząc.
I ponieważ wymieniony nasz starosta wraz z innymi wyznaczonymi do tego radami i wiernymi poddanymi naszymi rozważyli i uznali, że taki kup (transakcja) słusznie przyjęty i potwierdzony być może i powinien.
My także, jako król i pan ich dziedziczny, przychylając się do ich uniżonej prośby i wiernych służb, łaskawie raczyliśmy na to (pozwolić) i taki kup zatwierdzić.
Zatwierdzamy i potwierdzamy jawnie mocą tego naszego listu cesarskiego, prawem i mocą zwierzchności naszej, tak jak z naszej strony najtrwalej i temuż Janowi Fragsteinowi oraz jego spadkobiercom i potomkom najskuteczniej być może.
Chcemy i raczymy, aby wspomniany Jan Fragsteinowi ze spadkobiercami i potomkami swymi mógł powyżej opisane dobra dziedzicznie mieć, dzierżyć, używać, oddać, sprzedać, zastawić, zamienić i z tym jak ze swoim własnym dziedzictwem uczynić.
I pozostawić to przed nami, naszymi następcami, przyszłymi królami czeskimi, najwyższymi książętami na Śląsku, opolskimi i raciborskimi oraz wszystkimi innymi osobami wolno, swobodnie i bez przeszkód.
Wszakże z zachowaniem uprawnień i służb naszych oraz każdego innego, kto posiadałby wcześniejsze prawa, bez szkody dla nich.
Temu na świadectwo i dla lepszej pewności nasza królewska i ziemska pieczęć wyżej opisanych księstw do tego listu została zawieszona.
Dano w Raciborzu w piątek po świętym Idzim roku Pańskiego tysięcznego pięćsetnego siedemdziesiątego trzeciego (4 września 1573 r.).
Przy tym obecni byli dzielni i sławetni wierni nasi mili: Wacław Cybulka z Litultowic i na Szynwałdzie, Jan Długomił z Bierawy i na Bierawie, Łukasz Pelka z Borisławic i na Urbanowicach, Wacław Krzyżkowski z Kotulina oraz Mikołaj Lesota ze Steblowa i na Błażejowicach, kanclerz nasz powyżej opisanych księstw, któremu ten list powierzono.
Jan Spenskoway
Kolejny dokument pochodzący z roku 1593, ukazujący zbycie się wsi Jankowice
sprzedającymi formalnie byli:
- Jerzy Raszycz ze Szczyrbic
- oraz Jachim Holy z Ponięcic
którzy działali jako wyznaczeni przez sąd ziemski administratorzy i wykonawcy sprzedaży majątku po zmarłym Janie Fragsteinie [Jan Francksteyn (Frauckssteyn) z Načeslavic]
kupujący: Jerzy Stoltz (w dokumencie zapisany także jako Girzik Sstolcz)
a w wersji uwspółcześnionej brzmiący mniej więcej tak:
My Rudolf Drugi, z Bożej łaski wybrany cesarz rzymski, po wszystkie czasy powiększyciel Rzeszy, w Germanii oraz król węgierski, czeski, dalmatyński, chorwacki, arcyksiążę austriacki, margrabia morawski, luksemburski i śląski książę, margrabia łużycki oraz książę opolski i raciborski.
Oznajmiamy tym naszym listem powszechnie przed wszystkimi, że przed urodzonego królewskiego wyższego starostę naszych księstw opolskiego i raciborskiego, wiernego nam miłego Jerzego z Oppersdorfu, wolnego pana z Dubu i Frydštejnu, na Głogówku i Polskiej Nowej Cerekwi, któremu w tej mierze na ten czas władzę naszą raczyliśmy nadać.
Wystąpili sławetni, wierni nasi mili Jerzy Raszycz ze Szczyrbic na Gaszowicach oraz Jachim Holy z Ponięcic na Pilchowicach, jako osoby wyznaczone przez pełny sąd ziemski wspomnianych księstw do przejrzenia i sprzedaży majątku po zmarłym sławetnym, wiernym naszym miłym Janie Fragsteinie z Naczysławic w Jankowicach. Osoby te, będąc zdrowe na ciele i umyśle, za radą i porozumieniem sławetnych, wiernych naszych miłych Piotra i Adama Fragsteinów z Naczysławic na Zwonowicach i na Smysłowie, wyznaczonych opiekunów i krewnych pozostałych po wspomnianym Janie Fragsteinie, dobrowolnie wyznali, że prawym kupnem w prawe i sprawiedliwe dziedzictwo sprzedali majątek.
Sprzedaż nastąpiła za sumę pieniędzy w kwocie jednego tysiąca talarów, licząc każdy talar po 36 groszy i 12 halerzy, które to pieniądze zostały już w pełni i całkowicie zapłacone. Majątek ten, znajdujący się w naszej kancelarii opolskiej, został uroczyście przekazany i odstąpiony. Przedmiotem sprzedaży jest majątek po nieboszczyku Janie w Jankowicach w naszym księstwie raciborskim, obejmujący siedzibę (dwór), folwark, ludzi osiadłych i nieosiadłych, lasy, zarośla, stawiki i wszelkie pożytki małe i wielkie, wraz z ludźmi i lasem w Szamoticach. Wszystko to z takim prawem i przynależnościami, jakimi władał i jakie zamieszkiwał nieboszczyk Jan Fragstein.
Majątek ten pozostaje w swoich starodawnych miedzach i granicach, niczego nie wyłączając ani nie pozostawiając spadkobiercom i sierotom po zmarłym Janie Fragsteinie ani nikomu innemu. Nabywcą jest sławetny, wierny nasz miły Jerzy Stoltz (Girzik Sstolcz), jego spadkobiercy i potomkowie. Tak więc teraz wymieniony Jerzy Stoltz wraz ze swoimi spadkobiercami będzie mógł wspomniany kupiony majątek w Jankowicach posiadać dziedzicznie, dzierżyć go, używać, oddać, sprzedać, zastawić, zamienić lub na pożytek swój i swoich potomków obrócić, czyniąc z nim jak z własnym dziedzictwem, jak mu się najlepiej będzie podobało, bez przeszkód ze strony jakichkolwiek osób.
Z całą pilnością proszono wyżej wymienionego starostę naszych księstw o potwierdzenie tego kupna w naszym imieniu. A ponieważ nasz starosta wraz z innymi wyznaczonymi radami, sędziami ziemskimi i wiernymi poddanymi uznali, że taki dziedziczny kup jest słuszny (zwłaszcza że sławetna i czcigodna Anna Lisowska, wdowa po Janie Fragsteinie, za zgodą swoich opiekunów: Piotra Biberštejna z Boiszowa na Palowicach oraz Jerzego Stoltza ze Slańczy na Jankowicach, zrzekła się swoich praw do tych dóbr w Jankowicach i Szamoticach i wyraziła zgodę na tę transakcję), przeto my, jako król czeski i pan dziedziczny, łaskawie na to pozwalamy i ten dziedziczny kup zatwierdzamy.
Potwierdzamy to mocą niniejszego listu cesarskiego, czyniąc to dla Jerzego Stoltza i jego potomków w sposób najtrwalszy i najbardziej użyteczny. Chcemy, aby Jerzy Stoltz mógł ten majątek dziedzicznie posiadać i swobodnie nim dysponować przed nami, naszymi następcami (królami czeskimi) i wszelkimi innymi osobami, bez żadnych przeszkód, wszakże z zachowaniem naszych służb (powinności) bez szkody.
Na dowód tego i dla większej pewności nasza królewska pieczęć ziemska powyższych księstw została do tego listu zawieszona.
Dano i pisano w Opolu w środę po świętym Urbanie, roku Pańskiego tysięcznego pięćsetnego dziewięćdziesiątego trzeciego (1593).
Przy tym obecni byli dzielni i sławetni wierni nasi mili:
- Jan z Kačerína na Raszycach, sędzia ziemski.
- Henryk Szanikowyk na Wiśniczu.
- Melchior Żyrowski z Żyrowej i na Polu wsi.
- Wacław Szeliga z Rzuchowa na Witosławicach, kanclerz powyższych księstw, któremu ten list powierzono.
Wacław Szeliga.
Oto szczegółowy opis i analiza obu źródeł:
1. Dokument z 1573 roku
Pierwszy dokument, wystawiony przez cesarza Maksymiliana II (jako króla Czech i księcia śląskiego), jest klasycznym przykładem konfirmacji (potwierdzenia) transakcji szlacheckiej.
W piątek po św. Idzim (4 września) 1573 roku w Raciborzu dochodzi do sformalizowania sprzedaży dóbr. Sprzedającym jest Wacław Wraninski z Wranina, postać znacząca, gdyż pełnił on wówczas obowiązki starosty księstwa raciborskiego. Kupującym jest Jan Fragstei z Naczysławic, przedstawiciel rodu, który na kolejne dwie dekady zwiąże się z tymi dobrami.
Dokument ten jest niezwykle cenny ze względu na drobiazgowy opis „kompleksu jankowickiego”. Autorzy kancelaryjni stosują tu tzw. formułę pertynencji, wymieniając wszystko, co wchodzi w skład majątku:
- Ludność: Dokument wspomina o ludziach „płatnych i niepłatnych” (czynszownikach i poddanych), osiadłych oraz zagrodnikach.
- Infrastruktura: W skład dóbr wchodzi dwór, folwark, ogrody, a także młyny (wraz z miejscami pod ich budowę).
- Krajobraz: Widzimy Jankowice jako wieś otoczoną bogatymi zasobami naturalnymi: lasami, borami, dąbrowami oraz rozwiniętą gospodarką wodną (stawy rybne i rzeki).
Co ciekawe, sprzedawca wyłącza z transakcji jedynie „dzieweczkę”, którą jego matka trzymała w dziedzictwie, co może sugerować specyficzny zapis testamentowy lub osobistą służebność.
2. Dokument z 1593 roku
Dwadzieścia lat później, w maju 1593 roku, sytuacja prawna Jankowic ulega zmianie, co dokumentuje akt wystawiony przez cesarza Rudolfa II.
Dokument ten jest wynikiem postępowania spadkowego po zmarłym Janie Fragsteinie. Widzimy tu mechanizm opieki nad małoletnimi lub pozostałymi spadkobiercami – w ich imieniu występują kuratorzy (m.in. Jerzy Raszycz i Jachim Holy).
Najważniejsze elementy tej analizy to:
- Wycena: Poznajemy konkretną wartość majątku – 1000 talarów. Przelicznik (1 talar = 36 groszy = 12 halerzy) daje nam doskonały punkt odniesienia dla historyka gospodarki badającego siłę nabywczą pieniądza na Śląsku pod koniec XVI wieku.
- Nowy właściciel: Dobra przechodzą w ręce Jerzego Stoltza (Girzika Sstolcza).
- Rola kobiet: Niezwykle istotny jest fragment o Annie Lisowskiej, wdowie po Janie Fragsteinie. Jej dobrowolne zrzeczenie się praw do oprawy (wiana) na Jankowicach i Szymocicach było niezbędne do sfinalizowania sprzedaży, co podkreśla realną podmiotowość prawną kobiet szlacheckiego stanu w tamtym systemie.
Analiza porównawcza i dyplomatyczna
Oba dokumenty zostały sporządzone w języku staroczeskim, który w tamtym okresie pełnił funkcję języka urzędowego w księstwach opolskim i raciborskim. Teksty te wykazują dużą ciągłość frazeologiczną – użycie sformułowań takich jak „zdráv na tiele y rozumie” (zdrowy na ciele i umyśle) przy dobrowolnych oświadczeniach woli jest standardem prawnym.
Na podstawie dostarczonych dokumentów, oto lista osób wymienionych w obu aktach wraz z ich rolami”
dokument 1 – 4 września 1573 r.
- Maksymilian II Habsburg – cesarz rzymski, król Czech i książę śląski, wystawca dokumentu.
- Jan Pruszkowski z Pruszkowa i na Semicach – starosta ziemski księstw opolskiego i raciborskiego.
- Wacław Wraninski z Wranina i na Lubowicach – pełniący obowiązki starosty raciborskiego, sprzedający dobra Jankowice i Szamocice.
- Ojciec Wacława Wraninskiego – wspomniany jako nieżyjący poprzedni właściciel majątku.
- Matka Wacława Wraninskiego – wspomniana w kontekście zapisu dotyczącego „dzieweczki” (służącej) w dziedzictwie.
- Jan Fragstein z Naczysławic – kupujący dobra Jankowice i Szamocice.
- Wacław Cybulka z Litultowic i na Szynwałdzie – świadek transakcji.
- Jan Długomił z Bierawy i na Bierawie – świadek transakcji.
- Łukasz Pelka z Borisławic i na Urbanowicach – świadek transakcji.
- Wacław Krzyżkowski z Kotulina – świadek transakcji.
- Mikołaj Lesota ze Steblowa i na Błażejowicach – kanclerz księstw opolskiego i raciborskiego, świadek.
- Jan Spenskoway – osoba odpowiedzialna za sporządzenie/podpisanie dokumentu.
dokument 2- maj 1593 r.
- Rudolf II Habsburg – cesarz rzymski i król Czech, wystawca dokumentu.
- Jerzy z Oppersdorfu – wolny pan na Głogówku, starosta wyższy księstw opolskiego i raciborskiego.
- Jerzy Raszycz ze Szczyrbic na Gaszowicach – wyznaczony przez sąd przedstawiciel dokonujący sprzedaży majątku.
- Jachim Holy z Ponięcic na Pilchowicach – wyznaczony przez sąd przedstawiciel dokonujący sprzedaży majątku.
- Jan Fragstein z Naczysławic – zmarły właściciel Jankowic, po którym sprzedawany jest majątek.
- Piotr Fragsteinn z Naczysławic na Dzwonowicach – opiekun spadkobierców Jana Fraisteina i krewny.
- Adam Fragstein z Naczysławic na Smysłowie – opiekun spadkobierców Jana Fragsteina i krewny.
- Jerzy Stoltz (Girzik Sstolcz) – kupujący dobra Jankowice, a także opiekun Anny Lisowskiej.
- Anna Lisowska – wdowa po Janie Fragsteinie, która zrzekła się praw do majątku.
- Piotr Biberštejn z Boiszowa na Palowicach – opiekun Anny Lisowskiej.
- Jan z Kačerína na Raszycach (Raszczycach ?)– sędzia ziemski, świadek transakcji.
- Henryk Szanikowyk na Wiśniczu – świadek transakcji.
- Melchior Żyrowski z Żyrowej i na Polu wsi – świadek transakcji.
- Wacław Szeliga z Rzuchowa na Witosławicach – kanclerz księstw, świadek i sygnatariusz dokumentu*
(*) Wacław Scheliga z Rzuchowa – kanclerz cesarski (wieś Rzuchów w 1479 roku była własnością rodu Rzuchowskich, a w 1603 roku własnością Jana Szeligi (Jeschko Schelig von Rzuchow), a jeden z jego potomków to właśnie Wacław Scheliga).
KIM BYŁ Jan (Hans) Fragstein z Naczęsławic
Jan Fragstein – znany w źródłach również jako Hans von Fragstein und Niemsdorff – był kluczowym przedstawicielem linii rodowej Larischów osiadłej na Górnym Śląsku
HISTORIA RODU
Ród Fragsteinów należał do najstarszych rodzin szlacheckich związanych z Górnym Śląskiem. Tradycja rodowa wywodzi jego początki z Tyrolu, a dokładniej z zamku Fragstein (Fracstein) położonego w okolicach Innsbrucka. Według przekazów rodzinnych oraz późniejszych opracowań heraldycznych przodkowie rodu mieli przybyć na Śląsk już w XIII wieku, w okresie średniowiecznej kolonizacji prowadzonej przez książąt piastowskich.
Najstarszą udokumentowaną śląską siedzibą rodu było Klisino koło Głogówka, gdzie Fragsteinowie osiedlili się w XIV wieku. Od nazwy miejscowości używano wówczas określeń „von Glaesen” lub „Fragstein”, oznaczających „panów z Klisina”. W tym okresie imię Hilarego z Klisina dało początek przydomkowi Larisch, który z czasem przekształcił się w nazwisko jednej z gałęzi rodu.
W XV wieku główna siedziba rodziny została przeniesiona do Naczęsławic (niem. Gross Nimsdorf). Wówczas ród rozdzielił się na dwie linie: Fragsteinów, związanych głównie z Naczęsławicami i Głogówkiem, oraz Larischów, których dobra koncentrowały się w rejonie Ligoty i Cieszyna. Z linii tej wykształcił się później znany śląsko-austriacki ród Larischów i Larisch-Mönnichów, podczas gdy druga gałąź zachowała nazwisko Fragstein i pozostała przede wszystkim na Górnym Śląsku.
W kolejnych stuleciach Fragsteinowie należeli do miejscowej szlachty ziemskiej. Pełnili funkcje administracyjne oraz związani byli z licznymi majątkami w rejonie Raciborza, Opola i Głogówka. Część przedstawicieli rodu posiadała tytuły baronowskie, choć polityczne i majątkowe znaczenie rodziny było mniejsze niż bogatszej linii Larischów. W XVII wieku Fragsteinowie odegrali również istotną rolę w przebudowie rezydencji w Kamieniu Śląskim – dawnej siedziby rodu Odrowążów.
W XIX i XX wieku przedstawiciele rodu byli związani z działalnością gospodarczą, społeczną i religijną. Znani są między innymi Józef i Zofia Fragstein-Niemsdorffowie, prowadzący majątek ziemski w Miechowie koło Sycowa. Rodzina angażowała się także w działalność społeczną i wydawniczą.
Dzieje rodu Fragsteinów stanowią przykład historii śląskiej szlachty, która przez wieki łączyła wpływy niemieckie, austriackie i śląskie, wpisując się w wielokulturowy charakter regionu.
Herbem rodowym Larischów-Fragsteinów jest tzw. Glezyna – w polu czerwonym przedstawiono wić winorośli (z liśćmi i gronem) oraz dwa skrzyżowane srebrne noże, a klejnotem cztery pióra strusie (jeden czerwony w środku, dwa białe po bokach).

Herb ten widnieje m.in. w XIX-wiecznych opracowaniach heraldycznych jako znak rodziny von Fragstein i późniejszych baronów Larisch z Naczęsławic.
Jan Fragstein – właściciel Naczęsławic
Jan Fragstein (zmarły przed 1593) był panem na Naczęsławicach – niewielkim majątku rycerskim w księstwie opolsko-raciborskim. W źródłach występuje jako “Hans von Fragstein und Niemsdorff”. Rodowa siedziba Naczęsławic stanowiła centrum ich aktywności na Górnym Śląsku. Na przełomie XVI wieku Jan reprezentował mniej zamożną, ale nadal wpływową część śląskiej szlachty osiadłej – jego ród był lojalny wobec książąt opolskich/raciborskich i cesarstwa. Przekazy dokumentalne sugerują, że Jan żył w czasach względnego pokoju gospodarczego Śląska, choć w okresie Reformacji na Śląsku narastały napięcia religijne. W zachowanych zapisach administracyjnych pojawia się informacja, że cesarz Maksymilian II potwierdził Janowi Fragsteinowi i jego potomkom dzierżawę dóbr naczęsławickich (z zachowanym prawem dziedziczenia) na podstawie wcześniejszych przywilejów. Zapis ten świadczy o jego pozycji jako dziedzicznego władcy ziemskiego (Erbmöbel) i lojalnego lennika cesarza. Jan zmarł przed 1593 r. – w źródłach z tego okresu widnieją już wzmianki o jego dziedzicach (wdowie i/lub synach) dysponujących majątkiem.
Piotr i Adam Fragstein
W źródłach genealogicznych rodziny Fragsteinów wspomina się również Piotra i Adama Fragsteina jako członków tego rodu w końcu XVI i na początku XVII wieku. Piotr Fragstein występuje w dokumentach opisujących dziedziczne wójtostwo (Erbevogtei) w Głogówku – ród Fragsteinów od XV w. pełnił tę funkcję wobec miasta Głogówek. Adam Fragstein natomiast pojawia się w inwentarzach i spisach lenna z ok. 1580–1600; najprawdopodobniej był on synem Jana i kontynuował linię fragsteinowską z Naczęsławic, podczas gdy odrębna gałąź rodu (właściwi Larischowie) zaczęła używać nazwiska Larisch. W dostępnej literaturze brak dokładnych źródeł określających więzy rodzinne między Janem, Adamem i Piotrem, ale można przypuszczać, że Adam dziedziczył część dóbr naczęsławickich, a Piotr – funkcję wójta Głogówka, zapewniając rodowi stałe dochody i miejskie wpływy.
Majątek Naczęsławic i znaczenie
W XVI wieku Naczęsławice były niewielką wsią z dworem obronnym, stanowiącą rodową siedzibę Fragsteinów na Śląsku. Majątek ten, choć stosunkowo skromny (zajęty przez kilku dziedziców rodowych), był ośrodkiem lokalnej działalności rodu. Dokumenty wskazują, że potomkowie Jana nadal posiadali w regionie inne dobra szlacheckie (np. w Pawłowicach czy Dzierżnie k. Pyskowic) oraz zachowywali formalne prawa do stanowisk urzędniczych (dziedziczny wójtostwo). W odróżnieniu od bogatszej linii larischowskiej (hrabiowskiej, z Ligoty), fragsteinowscy właściciele Naczęsławic pozostali typową szlachtą ziemiańską – byli mniej zamożni i bardziej związani z lokalnymi strukturami księstwa opolskiego. Okres panowania Jana Fragsteina na Naczęsławicach przypadł na czasy wzrostu napięć społeczno-religijnych na Śląsku (po reformacji), co jednak nie przeszkodziło rodzinie w utrzymaniu swej pozycji lokalnej do czasu jej wymarcia lub połączenia z innymi rodami w XVII w.
Jan (Hans) Fragstein z Naczęsławic był ostatnim znanym dziedzicem tej gałęzi rodu, dzierżawiącym tytuł i majątek Naczęsławic w drugiej połowie XVI w. Jego bratankowie lub synowie, Piotr i Adam, kontynuowali rodowe tradycje: Piotr w urzędzie wójta Głogówka, a Adam we właściwym dziedzictwie majątku. Rodowi Larischów-Fragsteinów patronowała legendarnie pomoc herbu Glezyna (trzy kosery w polu czerwonem), której symbole zachowały się m.in. w lokalnej heraldyce Głogówka i nakielskich siedzib. W źródłach historycznych rodziny Fragstein z Naczęsławic odnotowano je głównie poprzez zapisy aktowe (np. listy królewskie, inwentarze, księgi podatkowe) – informacje te zestawiono m.in. w opracowaniach herbarzowych i regionalnych.
opracowanie: D.Poborski 2026
więcej na:
Historia rodu Fragstein – Fragstein Family
Sinapius, Johannes: Des Schlesischen Adels … Theil Oder Fortsetzung Schlesischer Curiositäten
kontynuuj opowieść:

One response to “Jan Fragstein – właściciel Jankowic (1573-1593)”
[…] Jan Fragstein – właściciel Jankowic (1573-1593) […]