serdecznie polecamy:
o książce i autorze:
o chórze:
https://www.facebook.com/chorjuliuszarogera

Przy tym Rudzkim dworze
Zieleni się trawka;
Pasła tam dziéweczka
Maluśkiego pawka.
Ten maluśki pawek,
Bardzo rozpieszczony,
Potargał dziéweczce,
Fartuszek czerwony.
Nie mojać to wina
Jeno mamulczyna,
Boć mnie nie karali,
Pókich mała była.
Rosłaćech ja, rosła,
Jako w lesie sosna,
Utraciłam wianek
Ze samego złota.
Pójdę ja se, pójdę
Drobnych rybek pytać,
Jeźli nie widziały
Mego wianka pływać.
Widziały, widziały,
Ale nie był cały;
Cztéry fiołeczki
Z niego wyleciały;
Cztéry fiołeczki,
Dwie białe różyczki; —
Nie dajcie się uwieść
Wy Rudzkie dziéweczki!
więcej na:
