Kontrakt Johna Baildona z cystersami z Rud

Analizowany zespół dokumentów stanowi wartościowe źródło do badań nad przemianami gospodarczymi i społecznymi zachodzącymi na Górnym Śląsku w pierwszych dekadach XIX wieku. Materiał źródłowy pozwala prześledzić zarówno proces modernizacji hutnictwa, związany z działalnością Johna Baildona, jak i skutki sekularyzacji majątków kościelnych przeprowadzonej przez państwo pruskie w 1810 roku. Szczególnego znaczenia nabiera kontrakt zawarty pomiędzy cystersami rudzkimi a Baildonem, będący świadectwem kształtowania się nowoczesnych relacji gospodarczych opartych na efektywności produkcji i długoterminowych zobowiązaniach finansowych. Dokumenty ukazują również złożone relacje między przedsiębiorczością, własnością majątkową i administracją państwową w okresie formowania się nowoczesnej gospodarki przemysłowej.

portret Johna Baildona (1772–1846) – szkocki inżynier, hutnik i przemysłowiec, który jest uznawany za ojca współczesnego hutnictwa żelaza na Górnym Śląsku

W centrum opisanych w aktach wydarzeń znajduje się szkocki inżynier John Baildon, uznawany za jednego z twórców nowoczesnego hutnictwa śląskiego, oraz opactwo cystersów w Rudy Wielkie, będące właścicielem huty w Stodołach. Dokumenty pokazują nie tylko relacje gospodarcze między zakonem a inżynierem, ale również mechanizmy funkcjonowania pruskiej administracji w okresie głębokich przemian politycznych i ekonomicznych.

Na początku XIX wieku Górny Śląsk przechodził proces intensywnej modernizacji przemysłowej. Tradycyjne zakłady hutnicze, wykorzystujące wielkie piece opalane węglem drzewnym, wymagały modernizacji technicznej, aby sprostać rosnącym potrzebom gospodarczym państwa pruskiego. Jednym z najważniejszych specjalistów w tej dziedzinie był John Baildon, który wprowadzał na Śląsku nowoczesne rozwiązania techniczne wzorowane na doświadczeniach brytyjskich.

W roku 1806 cystersi z Rud stanęli wobec konieczności odbudowy zniszczonego wielkiego pieca w Stodołach. Zadanie to powierzono Baildonowi, który miał nie tylko przywrócić piec do działania, lecz także zaprojektować i uruchomić nowoczesną dmuchawę zapewniającą wydajniejszą produkcję żelaza.

Umowa z 16 kwietnia 1808 roku

Po pomyślnym zakończeniu prac i osiągnięciu wyników przekraczających oczekiwania właścicieli huty, przedstawiciele opactwa wystawili Baildonowi uroczyste zobowiązanie finansowe. Dokument podkreśla jego wyjątkowe kompetencje, pracowitość oraz skuteczność przy realizacji przedsięwzięcia. Mnisi określają go jako człowieka, którego działalność przyniosła hucie korzyści większe, niż pierwotnie zakładano.

Najważniejszym postanowieniem umowy było przyznanie Baildonowi stałej prowizji wynoszącej jeden „dobry grosz” od każdego cetnara surówki żelaza wyprodukowanego w odbudowanym wielkim piecu. Było to rozwiązanie nowoczesne, ponieważ wynagrodzenie zostało powiązane bezpośrednio z efektami produkcji, a nie z jednorazową zapłatą za wykonane prace.

Zabezpieczenie rodziny inżyniera

Szczególnie interesującym elementem dokumentu jest klauzula dotycząca żony Baildona – Heleny z domu Galli. Umowa przewidywała, że w przypadku śmierci inżyniera prawo do pobierania prowizji przejdzie na jego małżonkę. Było to rozwiązanie wyjątkowo dalekowzroczne, przypominające współczesne zabezpieczenia rentowe lub emerytalne.

Z punktu widzenia historii społecznej jest to zapis niezwykle wartościowy. Pokazuje bowiem, że już na początku XIX wieku w środowisku przemysłowym pojawiały się mechanizmy mające chronić rodzinę specjalisty przed skutkami jego śmierci. W epoce, gdy większość pracowników była pozbawiona jakichkolwiek gwarancji socjalnych, taki zapis świadczy zarówno o pozycji Baildona, jak i o uznaniu, jakim cieszył się wśród właścicieli zakładu.

Sekularyzacja i problem ważności kontraktu

W 1810 roku sytuacja uległa radykalnej zmianie. W ramach reform państwa pruskiego przeprowadzono sekularyzację majątków kościelnych. Opactwo w Rudach utraciło swoje dobra, które przeszły pod zarząd państwa. Huta w Stodołach, lasy oraz pozostałe składniki majątku klasztornego zostały objęte kontrolą administracji pruskiej.

Dla urzędników pojawił się wówczas istotny problem – czy państwo powinno nadal respektować zobowiązania podjęte wcześniej przez zakon wobec Baildona?

Odpowiedź wymagała odnalezienia oryginału kontraktu. We wrześniu 1812 roku rozpoczęto oficjalne poszukiwania dokumentu, prowadzone przez Radcę Stanu Wilckensa i Wyższy Urząd Górniczy we Wrocławiu. Urzędnicy dysponowali jedynie uwierzytelnioną kopią i usiłowali ustalić, gdzie znajduje się oryginał.

Pruska biurokracja w działaniu

Korespondencja z 1812 roku odsłania mechanizmy funkcjonowania administracji pruskiej. Pisma krążą między Komisją Sekularyzacyjną w Rudach, Wyższym Urzędem Górniczym we Wrocławiu oraz centralnymi władzami w Berlinie. Każdy etap wymaga potwierdzeń, odpisów i urzędowych decyzji.

Dokumenty pokazują również znaczenie przemysłu hutniczego dla państwa. Sprawy dotyczące wyceny huty oraz jej relacji gospodarczych z lasami trafiają aż do kancelarii kanclerza państwa, którym był Karl August von Hardenberg. Fakt ten dowodzi, że przejmowanie majątków zakonnych stanowiło element szerokiej polityki gospodarczej Prus po wojnach napoleońskich.

Odkrycie miejsca przechowywania oryginału

Po kilku tygodniach poszukiwań ustalono, że oryginał kontraktu nie znajduje się ani w archiwach klasztornych, ani w dokumentacji Komisji Sekularyzacyjnej. Były zakonnik Franciszek Tubaczeck poinformował urzędników, że dokument pozostaje w rękach samego Johna Baildona. Informacja ta zakończyła urzędowe dochodzenie. W aktach pojawiła się adnotacja „Ad Acta”, oznaczająca zamknięcie sprawy.

Z perspektywy historyka jest to fakt bardzo wymowny. Baildon wykazał się dużą przezornością, zachowując oryginał dokumentu gwarantującego mu prawa majątkowe. W okresie gwałtownych zmian własnościowych i administracyjnych posiadanie oryginału stanowiło najpewniejsze zabezpieczenie interesów własnych i swojej rodziny.

Znaczenie źródła

Analizowany zespół dokumentów ma znaczenie wykraczające poza historię jednego kontraktu. Ukazuje on:

  1. Proces modernizacji hutnictwa górnośląskiego i rolę Johna Baildona jako pioniera przemysłowego.
  2. Gospodarcze zaangażowanie zakonów, które nie były wyłącznie instytucjami religijnymi, lecz również znaczącymi przedsiębiorcami.
  3. Skutki sekularyzacji majątków kościelnych dla istniejących zobowiązań gospodarczych.
  4. Funkcjonowanie pruskiej administracji w epoce reform państwowych.
  5. Narodziny nowoczesnych form wynagradzania specjalistów poprzez udział w efektach produkcji.

Kontrakt Baildona z cystersami rudzkimi należy uznać za wyjątkowe świadectwo przejścia od gospodarki przedindustrialnej do przemysłowej. Dokument pokazuje, że sukces technologiczny zaczynał być wynagradzany nie jednorazową zapłatą, lecz udziałem w przyszłych zyskach przedsiębiorstwa. Jednocześnie ukazuje napięcia wywołane przez sekularyzację dóbr kościelnych i zderzenie prywatnych praw majątkowych z interesem państwa. W rezultacie historia tego kontraktu staje się nie tylko biografią wybitnego inżyniera, ale również obrazem przemian gospodarczych i społecznych Górnego Śląska na początku XIX wieku.

więcej o cysterskiej działalności:



Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z Jankowice

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej