
Historia gospodarcza Śląska w dobie przechodzenia od feudalizmu do wczesnego kapitalizmu jest historią konfliktu o zasoby. W centrum tego konfliktu, obok ziemi ornej, znajdował się las – fundament egzystencji ówczesnej społeczności wiejskiej Jankowic.
Transformacja ta nie była jedynie suchą zmianą przepisów administracyjnych. Było to fundamentalne zderzenie dwóch odrębnych cywilizacji prawnych.
Z jednej strony stał tradycyjny, paternalistyczny model feudalny, ukształtowany przez stulecia rządów cysterskich, oparty na „prawie niepamiętnym”, wzajemności świadczeń i koncepcji „własności podzielonej”.
Z drugiej strony nadciągał nowoczesny, pruski racjonalizm państwowy, dążąc do absolutyzacji prawa własności, fiskalizacji relacji społecznych i wprowadzenia naukowej gospodarki leśnej. Proces ten, trwający od schyłku XVII wieku aż po połowę wieku XIX, doprowadził do całkowitego przeformułowania relacji między dworem (Dominium) a wsią, zamieniając dawnych poddanych-użytkowników lasu w intruzów lub klientów rynkowych.
audiobook
kliknij i posłuchaj
Wstęp
Zrozumienie tych pojęć wymaga przeniesienia się w czasie do XVIII i XIX wieku, kiedy system feudalny w Europie (i w Polsce) zaczął powoli ustępować nowoczesnemu prawu własności. Te trzy terminy są ze sobą ściśle powiązane i opisują specyficzny, dawny sposób korzystania z ziemi.
Prawa serwitutowe (Serwituty)
Serwituty (z łac. servitium – służba) to dawne uprawnienia chłopów do korzystania z gruntów dworskich (pańskich). Nie polegały one na posiadaniu ziemi, ale na prawie do czerpania z niej konkretnych pożytków.
Najczęściej spotykane serwituty to:
- Pastwiskowe: prawo do wypasu bydła na pańskich łąkach lub w lasach.
- Leśne: prawo do zbierania chrustu na opał, pozyskiwania drewna budulcowego lub zbierania owoców leśnych i ściółki.
- Rybackie: prawo do połowu ryb w pańskich stawach lub rzekach.
Serwituty stały się ogromnym problemem w XIX wieku, po uwłaszczeniu chłopów. Chłopi otrzymali ziemię na własność, ale nadal chcieli korzystać z lasów i pastwisk dworskich, co prowadziło do nieustannych sporów z ziemiaństwem, które chciało zarządzać swoją własnością w sposób nowoczesny i wyłączny.
Prawo niepamiętne (Vetus consuetudo)
W dawnym prawie istniała zasada, że jeśli dany stan rzeczy trwał tak długo, iż „najstarsi ludzie nie pamiętają jego początku”, to nabierał on mocy prawnej. To właśnie jest prawo niepamiętne.
W kontekście serwitutów prawo niepamiętne było kluczowym argumentem chłopów:
- Chłopi często nie posiadali żadnych dokumentów (aktów nadania, umów) potwierdzających prawo do korzystania z lasu.
- Argumentowali jednak: „Nasi ojcowie, dziadowie i pradziadowie brali stąd drewno, więc nam się to należy z mocy dawnego zwyczaju”.
- Sądy często uznawały te roszczenia, jeśli wieś potrafiła wykazać, że korzystała z danego dobra „od niepamiętnych czasów”.
Własność podzielona
To pojęcie jest kluczem do zrozumienia, dlaczego serwituty w ogóle istniały. W dzisiejszym prawie własność jest „pełna” – jeśli coś należy do Ciebie, masz prawo do wszystkiego, co z tym związane. W systemie feudalnym własność była podzielona.
Na jednej nieruchomości (np. na jednym kawałku lasu) istniały dwa rodzaje uprawnień:
- Własność zwierzchnia (dominium directum): Należała do pana (szlachcica, kościoła, króla). Mógł on tę ziemię sprzedać lub zastawić, ale nie miał do niej wyłącznego prawa użytkowania.
- Własność użytkowa (dominium utile): Należała do użytkownika (chłopa). Miał on prawo czerpać z ziemi owoce i pożytki, dopóki wypełniał swoje obowiązki (np. pańszczyznę).
Własność podzielona w Rudach polegała na tym, że Dominium posiadało grunt, ale chłop posiadał prawo do gospodarowania na nim. Relacja ta była spięta systemem wzajemnych zobowiązań (opieka i drewno w zamian za czynsz i pracę), który w XIX wieku, w procesie uwłaszczenia (Ablösung), był zastępowany pełną własnością prywatną w zamian za odszkodowanie pieniężne
Serwituty były „odpryskiem” własności podzielonej. Nawet gdy las należał do pana (własność zwierzchnia), chłopi posiadali w nim swoją „cząstkę” użytkową (serwitut). Dopiero XIX-wieczne reformy zlikwidowały ten podział, dążąc do własności jednolitej (pełnej), co wiązało się z koniecznością „likwidacji serwitutów” (zazwyczaj poprzez wypłatę odszkodowań lub wydzielenie chłopom części lasu na własność).
Podsumowanie zależności
| Pojęcie | Co oznaczało w praktyce? |
| Własność podzielona | Fundament prawny: Pan ma „tytuł”, ale chłop ma „użytkowanie”. |
| Prawa serwitutowe | Konkretne uprawnienia (drewno, wypas) wynikające z tego podziału. |
| Prawo niepamiętne | Sposób dowodzenia przed sądem, że dany serwitut rzeczywiście istnieje. |

Rozdział I
Historyczno-geograficzne uwarunkowania Dóbr Rudzkich i wsi Jankowice
Aby w pełni zrozumieć naturę praw serwitutowych, konieczne jest osadzenie ich w konkretnym kontekście przestrzennym i historycznym. Dobra rudzkie, stanowiące włości Opactwa Cystersów, były organizmem gospodarczym o skomplikowanej strukturze, ukształtowanym jeszcze w średniowieczu.
1.1. Fundamenty cysterskiego władztwa terytorialnego
Początki cysterskiego władztwa w tym rejonie sięgają połowy XIII wieku. Opactwo w Rudach, ufundowane przez księcia Władysława Opolskiego w latach 1252–1258, odegrało kluczową rolę cywilizacyjną na ziemi rybnicko-raciborskiej. Cystersi, znani ze swojej kultury agrarnej i inżynieryjnej, nie tylko kolonizowali tereny leśne, ale stworzyli zintegrowany system gospodarczy.
System ten opierał się na dywersyfikacji. Oprócz rolnictwa, mnisi rozwijali na szeroką skalę hodowlę ryb w sztucznych stawach, bartnictwo, a przede wszystkim przemysł. W dobrach klasztornych funkcjonowały kuźnie, smolarnie, huty szkła oraz kopalnie rudy żelaza. Wszystkie te gałęzie przemysłu łączył jeden wspólny mianownik: olbrzymie zapotrzebowanie na drewno i węgiel drzewny. Las był więc sercem gospodarki cysterskiej, a dostęp do niego był ściśle regulowany przywilejami, które miały zapewnić płynność produkcji i lojalność poddanych.
1.2. Rozwój wsi Jankowice (Jankowitz)
Jankowice (Jankowitz)odnotowały prawdziwę eksplozję demograficzną, która nastąpiła na przełomie XVIII i XIX wieku. W 1819 roku w Jankowicach funkcjonowały już 42 gospodarstwa, w tym wyspecjalizowane warsztaty kowala i młynarza {?]. Do 1830 roku liczba domów wzrosła do 56, a populacja osiągnęła 339 mieszkańców. Ten gwałtowny przyrost ludności w warunkach ograniczonej przestrzeni leśnej musiał nieuchronnie prowadzić do konfliktu o zasoby. Każdy nowy dom potrzebował budulca, każde nowe palenisko – opału, a każda nowa sztuka inwentarza – pastwiska. Serwituty, które w XIII czy XVI wieku były łatwe do zaspokojenia w bezkresnej puszczy, w XIX wieku stały się obciążeniem niemożliwym do utrzymania w ramach nowoczesnej ekonomii.
1.3. Cysterski model „własności podzielonej”
W okresie przedsekularyzacyjnym relacje prawne regulowała koncepcja „własności podzielonej” (dominium directum i dominium utile). Opat, jako pan zwierzchni, był nominalnym właścicielem lasu, ale chłopi z Jankowic posiadali do niego prawa użytkowe, które były traktowane jako element ich majątku.
Dla cystersów las był integralną częścią systemu społecznego. W okresie, gdy drewna było pod dostatkiem, klasztor nie postrzegał go wyłącznie przez pryzmat zysku pieniężnego. Gospodarka opierała się na zasadach wzajemności. Prawa serwitutowe były ściśle powiązane z obowiązkami. Klasztor uznawał darmowy pobór posuszu i chrustu przez chłopów nie tylko za formę deputatu, ale za pożyteczną pracę na rzecz lasu – „czyszczenie”, które zapobiegało pożarom i szkodnikom. Była to funkcjonalna, premodernistyczna forma symbiozy, w której praca poddanych wpisywała się w logikę dobra wspólnego. Jednakże przywileje te nie były bezwarunkowe; nadawano je w zamian za konkretne świadczenia, takie jak „posłuszeństwo w polu” (Gehorsam in Felde), odrabianie pańszczyzny czy dostarczanie danin w naturze (np. popiołu czy zboża).
Rozdział II
Złoty wiek przywilejów w Jankowicach (XVII w.) – analiza źródłowa
Większość roszczeń, z jakimi mieszkańcy Jankowic występowali przeciwko pruskiej administracji w XIX wieku, miała swoje źródło w dokumentach wystawionych w XVII wieku. Okres ten można nazwać „złotym wiekiem” przywilejów wiejskich w dobrach rudzkich. Analiza dokumentów z Komory Książęcej – odnoszących się do poszczególnych przypadków z Jankowic ukazuje niezwykle bogatą paletę uprawnień, które dalece wykraczały poza standardowe wyobrażenie o „biednym chłopie pańszczyźnianym”.
2.1. Przywilej wolnego sołectwa i karczmy
Fundamentem praw dla najważniejszego gospodarstwa w Jankowicach (Gospodarstwo Nr 1) był przywilej wystawiony w 1609 roku przez opata Jana Dorna dla Mathesa Pizoga. Warto odnotować fakt kulturowy o doniosłym znaczeniu: dokument ten został sporządzony pierwotnie w języku czeskim (böhmischer Sprache), co stanowi dowód na słowiański charakter administracji i ludności tych ziem w owym czasie.
Przywilej ten kreował status prawny zbliżony do drobnej szlachty. Właściciel otrzymał prawo do prowadzenia „wolnej karczmy” (Kretscham), posiadania młyna oraz stawów rybnych. Kluczowe były jednak zapisy dotyczące lasu:
- Darmowy Dąb: Właściciel miał prawo do darmowego drewna dębowego na budowę (Bauholz). W XVII wieku dąb był surowcem strategicznym, a prawo do jego darmowego pozyskania świadczyło o wyjątkowej pozycji beneficjenta.
- Chmielarstwo: Dokument explicite wymieniał prawo do poboru żerdzi do ogrodów chmielowych (Stangen in Hopfen-Garten). Jest to informacja o kapitalnym znaczeniu gospodarczym – dowodzi, że Jankowice w XVII wieku były ośrodkiem uprawy chmielu, a karczma nie była jedynie punktem wyszynku, ale centrum produkcji piwa na lokalną skalę (być może dostarczała także Cysterom). Wymagało to stałego dopływu surowca drzewnego zarówno na tyczki chmielowe, jak i na opał do warzenia piwa.
Majątek ten przechodził z rąk do rąk – od rodziny Pizog, przez ród Przasniczków, aż do rodziny Mrozek. Każda z tych zmian własnościowych była odnotowywana w księgach, a wartość majątku systematycznie rosła: karczma sprzedana w 1706 roku za 120 talarów, pod koniec XVIII wieku osiągnęła cenę 333 talarów. Wzrost ten wynikał nie tylko z wartości ziemi, ale właśnie z dołączonych do niej praw serwitutowych.
2.2. Rzemiosło i przemysł – Przywilej Kuzników (1697)
Kolejnym filarem dawnych praw w Jankowicach był przywilej dla rodziny Kuzników, datowany na dzień św. Anny 1697 roku. Nazwisko to (Kuźnik) jednoznacznie wskazuje na zawód związany z przetwórstwem metalu, co koresponduje z informacjami o cysterskich kuźniach w regionie.
Dokument ten nadawał im prawo do tzw. Freyholz („wolnego drewna”). Termin ten w ówczesnej nomenklaturze prawnej oznaczał zwolnienie z bieżących opłat rynkowych za surowiec, w zamian za uiszczanie zryczałtowanego czynszu leśnego (Forstzins). Dla kuźnika, którego warsztat pożerał ogromne ilości paliwa, taki przywilej był podstawą rentowności przedsiębiorstwa. Przetrwanie tego prawa przez ponad 130 lat, aż do czasów pruskiego Scrutinium, świadczy o jego mocnym umocowaniu w tradycji prawnej dóbr rudzkich.
Rozdział III
Pruska rewolucja w lesie – Od plenterwirthschaft do schlagwirthschaft
Zanim doszło do politycznych zmian XIX wieku, w dobrach rudzkich dokonała się rewolucja technologiczna i zarządcza, która fundamentalnie zmieniła „fizykę” lasu. Cezurą był rok 1792.
3.1. Upadek gospodarki przerębowej (Plenterwirthschaft)
Do 1792 roku w Rudach obowiązywał system Plenterwirthschaft (gospodarka przerębowa/wybiórcza). Polegał on na wycinaniu pojedynczych drzew w różnych miejscach lasu, bez sztywnego planu przestrzennego. Las był traktowany jako zasób odnawialny w sposób naturalny i chaotyczny. Dla chłopa system ten był korzystny – las był przestrzenią „otwartą”, po której można było się poruszać w poszukiwaniu suszu czy pojedynczych drzew do wycięcia.1
Jednakże pruscy kameraliści ocenili ten system miażdżąco. Raporty z tamtego okresu mówią o „nieudolności” (Ungeschicklichkeit) i „wielu szkodach i nieładzie” (viel Schaden und Unordnung). Wybiórcze wycinanie niszczyło drzewa nasienne (Samenbäume) i czyniło las podatnym na wiatrołomy oraz pożary.
3.2. Nowy ład – gospodarka zrębowa (Schlagwirthschaft)
W 1792 roku, po kilku latach pracy mierniczych zwanych Cammer-Conducteure, wprowadzono system zrębowy (Schlagwirthschaft). Było to przejście od „zbieractwa” do „rolnictwa leśnego”. Las podzielono na geometryczne sektory (zręby), które wycinano całkowicie (fast abgetrieben), pozostawiając jedynie nasienniki.
Zmiana ta miała drastyczne skutki społeczne:
- Ograniczenie Przestrzeni: Chłop nie mógł już wejść do lasu „gdzie chciał”. Mógł wejść tylko na wyznaczony zrąb, w wyznaczonym czasie.
- Koniec Samodzielności: W starym systemie chłop sam oceniał drzewo. W nowym systemie musiał czekać na decyzję administracji, która wskazywała, co wolno zabrać (zazwyczaj tylko odpady – Abraum).
- Zasada Trwałości (Nachhaltigkeit): Celem nadrzędnym stało się zapewnienie stałego, corocznego dochodu pieniężnego dla właściciela. Serwituty, jako element nieprzewidywalny i niedochodowy, stały się wrogiem tego sformalizowanego systemu.
Rozdział IV
Sekularyzacja 1810 i nowe Dominium – zmiana właściciela, zmiana zasad
Rok 1810 przyniósł koniec kilkusetletniej historii Opactwa Cystersów w Rudach. W wyniku sekularyzacji dobra przeszły na własność państwa pruskiego, a następnie w ręce arystokracji – Landgrafów von Hessen-Rotenburg, a później książąt Hohenlohe-Schillingsfürst. Wiktor Amadeusz von Hessen-Rotenburg, nowy właściciel, przyniósł ze sobą zupełnie nową mentalność.
4.1. Koniec paternalizmu
Cystersi, mimo feudalnego wyzysku, byli związani z ludnością lokalną więzami religijnymi i tradycyjnymi. Nowy książęcy właściciel (Dominium) był inwestorem. Dla niego lasy rudzkie były aktywem, które miało przynosić zysk. Relacja „ojciec-dzieci” została zastąpiona relacją „właściciel-klient/intruz”.
Świadectwem tej zmiany była m.in. rabunkowa gospodarka łowiecka prowadzona przez Wiktora Amadeusza, która doprowadziła do drastycznego spadku pogłowia zwierzyny 6, oraz tzw. „dyskretny wyrąb” (dyskretny wyrąb drzewostanu). Jak wskazują badania nad pruską gospodarką leśną, przed oficjalnym uwłaszczeniem i separacją lasów, właściciele ziemscy masowo wycinali najcenniejszy starodrzew, przekazując chłopom w ramach rekompensaty lasy „nadmiernie wyeksploatowane”.
4.2. Pułapka wykupu z pańszczyzny (casus Przasniczka)
Procesy rynkowe zaczęły wkraczać na wieś jeszcze przed pełnym uwłaszczeniem. Przykład gospodarstwa nr 2 w Jankowicach pokazuje, jak mechanizmy rynkowe mogły obrócić się przeciwko chłopom.
W 1763 roku Andreas Przasniczek wykupił się z pańszczyzny pieszej i konnej za 80 talarów śląskich. Uzyskał wolność osobistą, ale – jak wykazało późniejsze badanie prawne – stracił prawa do lasu. Kontrakt wykupu, skupiając się na zniesieniu robocizny, pominął kwestię serwitutów. W XIX wieku pruscy prawnicy zinterpretowali to milczenie jednoznacznie: brak zapisu oznacza brak prawa („keine Waldgerechtsame”). Przasniczek stał się wolnym człowiekiem, ale musiał płacić za każdą wiązkę chrustu. To pokazuje, jak brak precyzji prawnej w zderzeniu z nową, biurokratyczną machiną państwa prowadził do wywłaszczenia.
Rozdział V
Scrutinium (Lustracja) – prawna batalia o serwituty (lata 30. XIX w.)
Kulminacją konfliktu stał się proces weryfikacji praw, zwany Scrutinium, przeprowadzony w latach 30. XIX wieku. Była to gigantyczna operacja biurokratyczna, mająca na celu „wyczyszczenie” ksiąg z dawnych obciążeń.
5.1. Terminologia wykluczenia: Ex Gratia i Precario
Pruska administracja używała wyrafinowanych narzędzi prawnych, aby podważyć „odwieczne” prawa chłopów. Kluczowe stały się dwa łacińskie terminy:
- Ex Gratia (Z łaski): Urzędnicy (np. Major Meyer) argumentowali, że dawne nadania drewna nie wynikały z obowiązku prawnego, lecz z dobrej woli opata. Co zostało dane z łaski, może zostać z łaski odebrane.
- Precario (Odwołalnie): Uznanie prawa za precario oznaczało, że jest ono tymczasowe i zależne od woli właściciela. W ten sposób potraktowano m.in. kolonistów w Rędzinie i Jankowicach. Argumentowano, że pozwalano im zbierać drewno tylko dlatego, że było go w nadmiarze (jako formę pomocy w sprzątaniu lasu), a nie dlatego, że mieli do tego tytuł prawny.1
5.2. Wojna o definicje – czym jest „susz”?
Najbardziej zacięte boje toczono o semantykę. Spór dotyczył definicji „suchego drewna” (trockenes Holz).
- Definicja Chłopska: Susz to każde martwe drzewo, w tym stojące pnie (stehendes trockenes Holz), które są wartościowym opałem.
- Definicja Dominium: Susz to tylko to, co leży na ziemi (Raff- und Leseholz), czyli gałęzie i odpadki o niskiej wartości. Zwycięstwo definicji dominialnej oznaczało de facto degradację energetyczną gospodarstw chłopskich.
5.3. Casus Notoria – Chłopska Linia Obrony
Chłopi nie byli jednak bezbronni. Ich orężem była instytucja Notoria (facta notoria – fakty powszechnie znane). W sprawach, gdzie brakowało dokumentów (lub były zniszczone), sądy pruskie – paradoksalnie stojące na straży praworządności – potrafiły uznać „prawo niepamiętne”. Jeśli świadkowie, tacy jak 85-letni były rządca Weiss czy 69-letni Tomasz Gowalla, zeznali, że dany zwyczaj istniał „od zawsze”, sąd mógł uznać roszczenie. Dzięki temu np. browarnicy w Rudach (rodzina Smolka/Seemann) wygrali proces o prawo do drewna, choć ostatecznie i tak zakazano im używania siekiery.1
Rozdział VI
Wojna o narzędzia i materiały – Jankowickie studium przypadku
W Jankowicach proces ograniczania praw przybrał formę walki o konkretne przedmioty i materiały.
6.1. Sprawa gontów i owczarni (1820)
W 1820 roku właściciel karczmy w Jankowicach, wystąpił o drewno na budowę owczarni. Dominium przyznało mu drewno na ściany, ale odmówiło wydania drewna na gonty (Schindeln). Uzasadnienie było brutalne: „na wsi budynki gospodarcze kryje się słomą”.
Ta decyzja miała głęboki wymiar społeczny. Gont był symbolem awansu, trwałości i bezpieczeństwa pożarowego. Zmuszenie chłopa (nawet bogatego karczmarza) do krycia dachu słomą było aktem degradacji statusowej i ekonomicznej. Pokazywało, że w nowym systemie chłopi mają pozostać przy najtańszych, prymitywnych technologiach.
6.2. Zakaz używania siekiery (1821)
W 1821 roku wprowadzono zakaz, który uderzył w sam rdzeń chłopskiej godności i autonomii – zakaz wchodzenia do lasu z siekierą (Gebrauch der Axt untersagt).
Siekiera była symbolem gospodarza. Pozwalała na aktywne pozyskiwanie surowca. Jej zakaz zamienił chłopa w zbieracza, który mógł zabrać tylko to, co zdołał ułamać ręką lub podnieść z ziemi. Każde użycie narzędzia bez asygnaty (Holzzettel) było traktowane jak przestępstwo.
6.3. Służba leśna – Od sąsiada do żandarma
Egzekucją tych nowych praw zajmowała się służba leśna (Wald-Hüter, Hegereiter). Z dokumentów wyłania się obraz narastającego konfliktu. Strażnicy, tacy jak gajowy Polotszek (który skonfiskował 10 wozów drewna Gregorowi Markowi ze Stodół), stali się zbrojnym ramieniem Dominium. Mieli prawo rewidować gospodarstwa, konfiskować mienie i aresztować „złodziei drewna”. Co więcej, sami strażnicy zachowali przywilej swobodnego poboru drewna „bez przeszkód”, co stawiało ich w uprzywilejowanej pozycji wobec reszty wsi i rodziło nienawiść.
Rozdział VII
Społeczne i ekonomiczne skutki transformacji
Długofalowe skutki reform pruskich dla wsi takich jak Jankowice były ambiwalentne. Z jednej strony, uwłaszczenie i separacja lasów (finalizowana w połowie XIX wieku) stworzyły warunki do rozwoju nowoczesnego rolnictwa i przemysłu. Z drugiej strony, odbyło się to kosztem pauperyzacji znacznej części ludności.
7.1. Los einliegerów
Najbardziej poszkodowaną grupą byli einliegerzy – bezrolni lokatorzy. W starym systemie mieli minimalne, ale zwyczajowe prawo do zbierania chrustu. W nowym systemie, traktowani jako czysta siła robocza bez ziemi, zostali zmuszeni do płacenia za wstęp do lasu („niewielka opłata”), co przy braku gotówki spychało ich w nędzę i zmuszało do kradzieży leśnej lub emigracji do rodzących się ośrodków przemysłowych Górnego Śląska.
7.2. Koniec ery „darmowych zasobów”
Likwidacja serwitutów wymusiła monetaryzację życia wiejskiego. Chłopi musieli wejść w obieg pieniężny, aby kupić to, co dawniej „dawał Bóg i opat”. Doprowadziło to do upadku wielu tradycyjnych rzemiosł (np. smolarstwa, drobnego kowalstwa), które opierały się na darmowym surowcu, ale jednocześnie przyspieszyło integrację rolnictwa z rynkiem kapitalistycznym.
Podsumowanie
Ewolucja praw serwitutowych w Jankowicach w latach XVII–XIX jest modelowym przykładem „bolesnej modernizacji”. Mieszkańcy Jankowic – od bogatego karczmarza po bezimiennego komornika – stali się ofiarami zderzenia dwóch systemów wartości. Pruska administracja, dążąc do racjonalizacji i maksymalizacji zysków, zniszczyła tkankę tradycyjnych powiązań społecznych. Las przestał być wspólnym domem, a stał się fabryką desek.
Z perspektywy makroekonomicznej, reformy te umożliwiły dynamiczny rozwój przemysłowy Śląska, uwalniając zasoby drewna dla kopalń i hut. Z perspektywy mikrohistorii Jankowic, był to jednak proces wywłaszczenia, symbolizowany przez odebraną chłopu siekierę i dach kryty słomą zamiast gontem. Historia ta uczy, że każda wielka transformacja gospodarcza ma swoich wygranych (Dominium, Państwo) i przegranych (tradycyjna społeczność wiejska), a prawo – nawet w „Państwie Prawa” – bywa narzędziem w rękach silniejszych.
opracowanie: D.Poborski / I 2026 – na podstawie akt zebranych z Komory Książęcej
Zachęcamy do wsparcia przygotowywanej przez nas publikacji „JANKOWICE – rekonstrukcja obrazów i słów”, która mamy nadzieję ukaże się w II połowie 2026. Na chwilę obecną, jedyną przeszkodą jest brak środków.
Wspierać nas możecie poprzez wpłaty na konto:
„KOŁO GOSPODYŃ WIEJSKICH JANKOWICE”
ul. Raciborska 40 / 47-430 Jankowice
—————–
Nr. konta 70 1600 1462 1743 9287 2000 0001
BNP Paribas Bank Polski S.A
—————–
tytuł wpłaty : „JANKOWICE – rekonstrukcja obrazów i słów”
